Muzy mi trzeba, co przede mną stanie,
łagodnie okiem ciepłym na mnie rzuci,
nawet wtedy, gdym nie chcianie
oblicze jej zasmucił.

Muzy mi trzeba, co by otulona
płaszczem poezji na mnie spoglądała
i nawet wtedy, gdy rozterka smuci,
przy mnie została i tak stać umiała.

Muzy mi trzeba, bo wszyscy odeszli
i tylko ona zmienić może czasy.
Odeszły rymy, muza pozostała.
Dla muzy, nie dla innych – chwała.

spowrotem do strony glownej© Jerzy Gościniak


 

Sei mir die Muse, die ich dringend brauche,
die mich mit Blicken liebevoll umarmt,
auch wenn ich lüge und trinke und rauche
soll sie mich streicheln wie Seide und Samt.

Sei mir die Muse, die ich gern betrachte
wie sie im Mantel ihrer Poesie
all meine Sorgen vertreibt und verachtet
und bleibt für immer und verlässt mich nie.

Sei meine Muse, wenn alle gegangen
du kannst verwandeln den Reim und die Zeit
Reime vergehen, ich werd` um dich bangen
und will dich ehren bis in Ewigkeit.

© Übersetzung: Irena J. Rostalski





wykonanie stron: © AG Design