Serce

Na wysokim murowanym pomniku
postawili Jakieś serce skrwawione
oglądali oczami bez liku
i mówili, że skaleczone

Krew kapała od góry do dołu
zalewała im oczy otwarte
oni stali tak twardo pospołu
i myśleli, że serce jest martwe

Lecz gdy mówić przestali i cisza
której przedtem nie było nastała
widać było jak serce się rusza
słychać było jak się kołatało

I czyniło te pracę codzienną
którą kiedyś w piersi spełniało
tak przywykłe z szybkością niezmienną
odmierzało i stuk, pukał

Bo wyrwali z piersi serce
nawet rany nie robiąc na skórze
chcieli sobie pomóc w rozterce
i To serce umieścili na górze

By oglądać jak każdego poranka
takie serce dobre i szczere
które najmilsza panika
dnia każdego nie tylko w niedzielę

Gdy dziś marsze swe odprawiają
Do pomnika w dni powszednie i święta
już panienki tej nie pamiętają,
z której serce to wyciągnięto

I w swym marszu przez dni i lata
postępują jeszcze ciągle w rozterce
ci, co dzielą serce od ciała
i co dzielą ciało od serca.

spowrotem do strony glownej Zbiór wierszy „Kwiaty biało-czerwone” - 2002




wykonanie stron: © AG Design