Ukryte w leśnych zaułkach
jakby się wstydziły
rzezi której są świadkiem
żołnierskie mogiły

Ścieżki między grobami zarośnięte krzewem
ptaki nie-rajskie siadają na krzyże
cmentarną ciszę przerywają śpiewem
oddając hołd poległym żołnierzom

Nazwiska na tablicach tak od siebie różne
dziś połączeni śmiercią ówcześni wrogowie
widać, że z krańców Europy zebrani
wielką rodzinę utworzyli w grobie

Ktoś zapalił tu świecę jedną dla tak wielu
jakby tradycje celowo pomieszał
chcąc aby duch jedności przywiódł nas do celu
nie chwytać za karabin i wspomnienia wskrzeszał

spowrotem do strony glownej© Jerzy Gościniak


In Wäldern tief verborgen
Soldaten letzte Stätten
verschämte stille Zeugen
der Morde und Gemetzel

Zwischen den Gräbern wuchern Sträucher und Kamille
Vögel – nicht paradiesisch – auf die Kreuze nieder
flattern und mutig durch die tote Friedhofsstille
den Soldaten zur Ehre zwitschern Lobeslieder

Aus vielen Ländern kamen sie mit vielen Namen
versöhnte Feinde war des Todes späte Gabe
im Stein verewigt heute liegen sie zusammen
Europas Großfamilie vereinigt im Grabe

Hier brennt doch eine Kerze – eine für so viele
als sollte aus der Vielfalt eine Wahrheit reifen
damit der Geist der Einheit uns führe zum Ziele:
erinnern und gedenken statt nach Waffen greifen.

© Übersetzung: Irena J. Rostalski





wykonanie stron: © AG Design